Martina de Witt-Laermann była pracownikiem miasta pielgrzymkowego Kevelaer przez 21 lat i pracowała jako pracownik techniczny w biurze przepisów budowlanych. Dzięki swojemu spokojnemu i niezawodnemu sposobowi bycia, pani de Witt-Laermann była bardzo popularna nie tylko wśród swoich kolegów, ale także wśród osób odpowiedzialnych za budownictwo i środowisko architektoniczne.
Walter Speulmans może pochwalić się 35-letnim stażem pracy w mieście pielgrzymkowym Kevelaer. W 1990 r. pan Speulmans został zatrudniony jako ogrodnik w zajezdni miejskiej. Dzięki swojej wszechstronności i zdolnościom manualnym szybko stał się niezastąpionym współpracownikiem. Później zajmował się również konserwacją dróg i oznakowaniem, a także barierami i pomagał przy niezliczonych przeprowadzkach komunalnych.
Clemens van Husen również rozpoczął pracę jako ogrodnik w zajezdni miejskiej w 1990 roku. W opiekę nad drzewami wkładał całe swoje serce i duszę - nie tylko zawodowo. Ochrona roślin również była dla niego bardzo ważna. Przez długi czas pan van Husen opiekował się zwierzętami w żywej szopce na targu szopek w Kevelaer. Dzięki swojej energicznej i pomocnej naturze zawsze był cenionym członkiem zespołu zajezdni.
Burmistrz dr Pichler, kierownik działu kadr Werner Barz, przewodniczący rady pracowniczej Stefan Reudenbach oraz przełożeni odchodzących pracowników skorzystali z okazji, aby wyrazić podziękowania i uznanie za wieloletnią pracę na rzecz miasta pielgrzymkowego Kevelaer oraz życzyć im wszystkiego najlepszego na nowym etapie życia.


